Zwierzenia nastolatki - poznanie cz.3
Komentarze: 0
W szkole każdy dzień był taki sam. Nie mogłam już na was patrzeć i na to przesłodzone szczęście. Problem był w tym że była połowa września. Dopiero się poznaliśmy, a ja już miałam dość tego wszystkiego.
Pewnego dnia kiedy wróciłam do domu, spojrzałam w lusterko i zobaczyłam w nich twoją twarz. Czy to była obsesja? Czy może byłam tak nie szczęśliwa? Prawda jest taka, że chciałam cię zobaczyć. Zalana łzami padłam na kolana.. byłam bezsilna i bezbronna, nie mogłam się bronić przed tętniącym ogniem uczuciem. Z jednej strony cię nienawidziłam, z drugiej chciałam ci pokazać jak bardzo cię kocham. Byłeś zarozumiały, chamski, wredny, samolubny i zapatrzony w siebie! Patrząc w twoje oczu widziałam jak grasz swoimi cechami. Tak na prawdę byłeś czuły, kochany, troskliwy i opiekuńczy. Miałeś uczucia, ale bałeś się je pokazać. Ta twoja gra działała na mnie jak magnez. To właśnie dlatego chciałam być z tobą. Chciałam byś zaczął być sobą. Byłeś przeciwieństwem mojego ideału, jednak z każdym dniem moje uczucie do ciebie było silniejsze.
Dlaczego? Bo prawdziwie kochałam.
Dodaj komentarz